poniedziałek, maj 29, 2017
Witamy w pawiookie.pl!

Wilki Borneo i Sumatry , czyli Channa pleurophthalma bez tajemnic...

Opublikowano drukiem w Magazynie Akwarium nr 10/2011. Publikacja na pawiookie.pl za zgodą Magazynu Akwarium, 8.05.2012

...Na początek przedstawię kilka faktów historycznych. Wspomnę o odkrywcy tego wężogłowa [zwanego niekiedy po polsku wężogłowem pawim – przyp. red.], który był naprawdę nieocenionym pionierem badań nad wieloma pięknymi i wspaniałymi gatunkami ryb. Teraz cieszą nasze oczy, a zarazem stają się obiektem obserwacji w akwarium. Dla każdego prawdziwego akwarysty pozostają jednocześnie czymś nienamacalnym, co powoduje, że stajemy się od nich uzależnieni, przeniesieni jakby w narkotyczny sen, który zdawałby się nie mieć końca... (od siebie dodam, niech trwa to jak najdłużej!!!).


Wspomniany przeze mnie badacz to Pieter Bleeker (ur. 10 VII 1819 w Zaandam – zm. 24 I 1878 w Hadze), holenderski lekarz i ichtiolog, znany z pracy nad rybami z Azji Wschodniej. W latach 1842-1860 był zatrudniony jako lekarz w holenderskiej East Indian Army stacjonującej w Indonezji. Poza obowiązkami w wojsku zajmował się wtedy badaniami miejscowych ryb i z tego okresu pochodzi większość jego ichtiologicznych odkryć. Okazy pozyskiwane od miejscowych rybaków odsyłał do naukowych stacji badawczych.
Ogółem podczas pobytu w Indonezji, zebrał ponad 12.000 eksponatów ryb, z których wiele do dziś znajduje się w Muzeum Historii Naturalnej w Leiden. Po powrocie do Holandii zaczął przygotowywać Atlas Ichthyologique, kompleksowe sprawozdanie ze swoich badań przeprowadzonych w Indonezji, z ponad 1500 ilustracjami. To wielkie dzieło zostało opublikowane w 36 tomach w 1862 r. i ponownie w 1878 r, już po śmierci Bleekera. Doczekało się później wznowienia w 10 tomach w latach 1977 i 1983. Bleeker opublikował łącznie ponad 500 prac z dziedziny ichtiologii, opisując 511 nowych rodzajów i 1925 nowych gatunków ryb, m.in. wężogłowy: Channa bankanensis, Channa marulioides, Channa melasoma, Channa stritata i wiele innych, znanych dziś akwarystyce taksonów.

channa 01 - fot. Paweł Rycharski "Rysiek"Channa pleurophthalma w naturze
Opis Channa pleurophthalma zacznę od przybliżenia biologii tego gatunku i opisu miejsca jego występowania. Ryba ta zamieszkuje rzeki i strumienie w południowo-wschodniej Sumatrze, w tym dorzecze Musi (Musi to nazwa prowincji, dzielnicy, a zarazem największej i najdłuższej rzeki Sumatry, liczącej 750 km) oraz wyspę Borneo (dorzecza Kapuas i Barito, jezioro Sentarum, gdzie znajduje się park narodowy – jest to ogromny teren zalewowy, składający się z sezonowych jezior słodkowodnych, bagien leśnych i lasów torfowo-bagiennych). Opisywany wężogłów nie jest gatunkiem, który preferuje jedno określone siedlisko. Zamieszkuje zarówno wody czarne, bogate w taniny i humus, jak i wolne od tych związków. Występuje również na rozlewiskach, w wodach bardziej lub mniej zamulonych, czy też po prostu w wysychających bajorach (w których czasami zostaje uwięziony w czasie pory suchej). Najlepiej czuje się w mniejszych rzekach, strumieniach i czystych jeziorach, a także na mokradłach i w zalanych lasach. Domem dla tych niebiesko-turkusowych „wilków” jest praktycznie cały obszar zlewowy większych rzek. Tereny zamieszkiwane przez Channa pleurophthalma w dużej mierze pokrywają lasy bagienne i trawy, zaś powierzchnię zbiorników porasta hiacynt wodny (Eicchornia crassipes). Dla przykładu napiszę trochę o parametrach fizykochemicznych wody właściwych dla dwóch z typowych miejsc występowania tego wężogłowa. Oba leżą w południowej części Sumatry w Kuaitas.
Pierwszym z nich jest dzielnica Muar Enim. Woda w tamtejszych akwenach ma temperaturę 28-30°C i odczyn pH 5,5-6,5. Ilość rozpuszczonego w niej tlenu waha się od 4 do 5,5 mg/l, zaś dwutlenku węgla: od 5 do 7,6 mg/l.
W drugim z opisywanych siedlisk, leżącym w dzielnicy Banyuasin, parametry wody są podobne: temperatura 27-30°C, pH 5,5-6, tlen 3,7-5 mg/l i dwutlenek węgla 5,5-7 mg/l.
W obu przypadkach woda miewa barwę czarną, brązową, żółtą lub żółtobrązową.

„Pleuro-wilki” w akwarium
Ryby należące do opisywanego przeze mnie gatunku osiągają słuszne rozmiary. „Standardowo” spotykane w naturze osobniki mają średnio 40 cm długości, ale w korzystnych warunkach z łatwością przekraczają 50 cm. Należy więc zapewnić im odpowiednio duże pomieszczenie. W przypadku posiadania młodych ryb o długości 10-20 cm możemy pozwolić sobie na pewne odstępstwa i trzymać je w akwarium o długości 150 cm i pojemności 375-450l. Okres ten mija jednak bardzo szybko i po zaledwie 3-4 miesiącach, trzeba rozejrzeć się za czymś większym. Dla 20-30-centymetrowych „średniaków” konieczne jest akwarium o długości co najmniej 200 cm. Za minimalną pojemność takiego zbiornika należy przyjąć 800l. Jest to, moim zdaniem, trochę dyskusyjne minimum, bowiem „Pleurophthalma” to ryba stadna, a trzymanie kilku aktywnych rozbójników w zbyt małym akwarium jest po prostu niedopuszczalne. Najzwyczajniej kłóci się to z naturą tych ryb. Osobniki w pełni wyrośnięte (50-60 cm) powinny być trzymane w akwariach o długości 250-300 cm i pojemności 2000-3000 l, a nawet większych. Gorąco polecam budowę jak największego basenu, bowiem wtedy możliwy jest nawet wspólny chów tego wężogłowa z innymi gatunkami. Nie ma się co łudzić, że dorosłe „wilki” będą szczęśliwe w mniejszym zbiorniku (na pocieszenie pozostaje fakt, że takie rozmiary osiągają dopiero po 3-4 latach, zatem mamy czas na postawienie większego zbiornika). [Propagowanie przez mnie takich wymiarów akwariów jest uzasadnione przede wszystkim dobrem zwierząt, które, jakby na to nie patrzeć, żyją w szklanych „pudełkach” i pozostają na naszej łasce. Priorytetem jest więc zapewnienie im jak najlepszych warunków. Myślę, że nie jestem osamotniony w takich poglądach]
channa 02 - fot. Paweł Rycharski "Rysiek"Opisywane ryby, jak zauważyłem, lubią lekki, a nawet silniejszy prąd wody (w naturze zamieszkują także wody płynące i to czasami o dość silnym nurcie). Chociaż posiadają dodatkowy narząd oddechowy, zwany błędnikiem lub labiryntem, lubią wody dobrze natlenione. Związane jest to być może z ciągłym poruszaniem się i aktywnym trybem życia tych ryb oraz znacznym zapotrzebowaniem ich organizmów na tlenu.
Z całą pewnością można powiedzieć, że w odróżnieniu od innych ryb z rodziny Channidae, Channa pleurophthalma jest aktywnym drapieżnikiem. Lubi wodę i przestrzeń. Potrafi przy tym błyskawicznie przyśpieszyć, musimy więc dokładnie przemyśleć wszelkie konstrukcje w akwarium. W przypadku dorosłych ryb wszelkie dekoracje są w zasadzie zbędne, bowiem wężogłowy te nie mają manii chowania się pod korzeniami i elementami wystroju (tak jak czynią inne, mniejsze Channa, które prowadzą odmienny tryb życia i mają potrzebę skrycia się lub czatowania na ofiarę). Widok leżącej na dnie „Pleurophthalma” należy raczej do rzadkości.
Ryby te lubią półcień i akwaria niezbyt mocno oświetlone. Dla ich lepszego samopoczucia można posadzić kępy vallisnerii lub innych traw. Z roślin pływających dobrze sprawdza się Pistia stratoites, Salvinia i Ceratopteris, a nawet rzęsa drobna (Lemna minor).
Jeśli chodzi o parametry wody, to jej temperatura powinna wynosić 24-30°C, choć za optymalną dla tego gatunku uważam 26-28°C (to sugestia nie tylko moja, lecz również innych autorów, z racji tego, że ryby te zamieszkują okolice równika, gdzie temperatura wód nie ulega większym wahaniom – zwróćmy zatem uwagę, aby jej skoki były jak najmniejsze). Pozostałe parametry, takie jak odczyn i twardość również powinny pozostawać na jak najmniej zmiennym poziomie. Ryby zadowolą się pH 7,0-7,5, choć najlepiej aby utrzymywało się ono między 6,0 a 6,5. Woda nie powinna być zbyt twarda. Generalnie wężogłowy te dobrze znoszą naszą polską „kranówkę”, ale trzeba zaznaczyć, że mogą być bardzo podatne na nagłe zmiany i podwyższenie poziomu związków azotu w wodzie.
Bardzo ważna jest więc efektywna filtracja biologiczna. Amoniak powinien pozostawać na poziomie niewykrywalnym dla testów akwarystycznych, podobnie azotyny. Wzrost stężenia tych ostatnich będzie informował nas o niedojrzałej filtracji biologicznej lub jej mało efektywnym działaniu. W wyższych stężeniach związki te są niezwykle groźne, ponieważ ich działanie polega na hamowaniu transportu tlenu, co utrudnia komórkom oddychanie i może prowadzić do śmierci ryb. Azotany powinny pozostać w miarę możliwości na niskim poziomie 10-20 mg/l. Stężenia dużo wyższe, jak np. 60-80 mg/l nie powinny być pozostawiane obojętnie. Wysokie stężenia azotanów hamują bowiem wzrost i tłumią kolorystykę naszych wężogłowów. (Osobiście odświeżam wodę dość często, ale w małych ilościach, tak aby nie powodować nagłych skoków temperatury i pH – jest to bardzo ważne zwłaszcza w przypadku młodych ryb, które są wyczulone na wahania tych parametrów).
channa 03 - fot. Paweł Rycharski "Rysiek"Wspomnę teraz trochę o ewentualnych współtowarzyszach w akwarium. Przyznaję, że sam posiadam dwie duże ryby z rodziny zbrojnikowatych (Loricariidae). Nie występują z nimi żadne problemy z racji zajmowania odmiennych nisz ekologicznych. Oczywiście, ryby te pochodzą z różnych kontynentów, ale zamieszkiwane przez nie biotopy są bardzo zbliżone do siebie (woda o bardzo podobnym składzie fizykochemicznym, leżące na dnie korzenie, gałęzie itp.). Niektórzy z zagranicznych autorów polecają czasami na towarzyszy dla „wilków” duże pielęgnice. Ja raczej odradzam próby takiego łączenia, nie tyle ze względu na agresję i burzliwy charakter tych ryb, ale z przyczyn czysto estetycznych. Jeżeli już, to proponuję tu duże, względnie spokojne i silne ryby. Czy takie połączenia się sprawdzają? Nie wiem i chyba nikt tego nie wie. Jest po prostu za mało danych na ten temat. Gorąco polecam i zachęcam więc do trzymania opisywanych wężogłowów w akwarium jednogatunkowym, co zresztą na pewno wyjdzie im na zdrowie.

Karmienie „Pleuro-wilków”
Channa pleurophthalma jest w zasadzie spokojnym, ale pełnym wigoru stuprocentowym drapieżnikiem. Nie pogardzi niczym mniejszym od siebie wpuszczonym do akwarium (jako posiłkiem, oczywiście). Większe ryby będą tolerowane, mniejsze – sukcesywnie zjadane. W tym również te zaledwie o połowę mniejsze, tak więc proszę się dobrze zastanowić nad ewentualnym wpuszczeniem do akwarium innych ryb (chyba, że w charakterze żywego pokarmu). Odłowione w naturze osobniki tego gatunku poddane badaniu treści żołądka wykazywały praktycznie w 100% ryby i krewetki oraz inne stworzenia, takie jak żaby, kijanki, duże owady, kraby, a nawet małe jaszczurki z rodzaju Tropidophorus. W akwarium można z powodzeniem stosować różnego rodzaju pokarmy mrożone (szczególnie w przypadku młodych ryb), takie jak larwy ochotki, wodzienia (szklarka), solowiec, kryl, lasonogi, kiełż zdrojowy (gammarus), a także świeża krojona dżdżownica i larwy mączniaka. Pokarmy suche (granulaty) są rzadko pobierane przez ryby, ale – po odpowiednim treningu – zdarza się, że zaczynają w nich gustować. ( Jedna z moich ryb pobiera w zasadzie tylko granulat). Muszą to być jednak pokarmy o najwyższej jakości, o prawidłowo zbilansowanych składnikach odżywczych. Dla starszych i większych ryb właściwym pokarmem są małże, stynki, krewetki i inne owoce morza, „miksy” własnej roboty, chude mięso kurcząt, filety indycze, filety rybne, większe i mniejsze owady. Czasami podawane jest mięso wołowe, serca wołowe i kurze mięso mielone z różnymi dodatkami, w postaci miksów (osobiście uważam je za godne polecenia i podaję swoim rybom). Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, by nie stały się one podstawą w diecie tych ryb. Nie polecam tego rodzaju pokarmu w dużych ilościach, ponieważ jest to mięso ssaków, a więc bardziej ciężkostrawne i dłużej zalegające w przewodzie pokarmowym. Dieta nadmiernie bogata w tłuszcze i białka tego pochodzenia będzie powodowała tycie ryb, jak i utratę ich pięknej kolorystyki. W konsekwencji może prowadzić to do zapaści zwierząt. Względnie bezpieczne są natomiast pokarmy żywe, takie jak dżdżownice, krewetki, małe raki i żywe rybki (jeżeli to możliwe polecam ryby z własnej hodowli). Pokarmy żywe, pochodzące z natury, mogą stanowić realne niebezpieczeństwo zawleczenia do akwarium chorób pasożytniczych. Szczególnie tyczy się to ryb i raków. Owady są względnie bezpieczne – pomijam próby łapania i podawania domowych insektów takich jak karaluchy czy muchy, które żyjącw blokowiskach, mają często styczność z detergentami i innymi toksycznymi substancjami. Odpowiednie miejsca do łapania owadów to czyste łąki i lasy. Lepiej natomiast zrezygnować z poławianych w naturalnych zbiornikach ryb. Podsumowując, dieta „Pleuro-wilków” powinna być możliwie urozmaicona z uwzględnieniem wartościowego białka zwierząt niższych.

channa 04 - fot. Paweł Rycharski "Rysiek"Rozmnażanie Channa pleurophthalma
W naturze pora tarła Channa pleurophthalma przypada na maj, lipiec i wrzesień. Szacuje się jednak, że odławiane w innych porach roku ryby również wykazywały gotowość do reprodukcji, co stwierdzono po wielkości ich gonad. W akwarium, jak dotąd, nie stwierdzono przypadku rozmnożenia tego gatunku. Nawet samo rozróżnienie płci jest dość trudne. Pielęgnowane w wodzie o dobrej jakości i obficie żywione samice są bardziej wypukłe w okolicy brzucha. Inne cechy dymorfizmu płciowego są słabo wyrażone. Oglądane pod pewnym kątem samce są bardziej niebieskie, podczas gdy samice – niebieskozielone (turkusowe). Na temat zachowań rozrodczych tych ryb wiadomo niewiele i możemy opierać się jedynie na spekulacjach. W okresie lęgowym dominujące samce i samice oddzielają się od grupy i szykują do tarła. Bardzo możliwe, że samo tarło przebiega podobnie jak u innych wężogłowów. Para ryb wybiera płytkie, wolno płynące wody, gęsto zarośnięte przez roślinność. Prawdopodobnie buduje pieniste gniazdo, ale nic więcej na ten temat nie wiadomo. Według obserwacji jednego z moich zagranicznych kolegów samica tego gatunku w akwarium znajomego hodowcy nosiła ikrę w pysku. Z kolei z nielicznych obserwacji w naturze wynika, że samce strzegą pływających w wodzie jaj. Czyżby więc w akwariach miała występować odmienna strategia rozrodcza? Nie wiem... być może? Jak na razie pozostaje to tajemnicą.

Inne ważne informacje:
• w niektórych miejscach na Borneo i Sumatrze Channa pleurophthalma należą do ważnych ryb konsumpcyjnych. Ich mięso jest bardzo cenione za walory smakowe. Populacja pozostaje jednak stabilna i niezagrożona, choć nie jest to ryba, aż tak często spotykana w naturze jakby się to mogło wydawać.
• badacze tacy jak Kottelat, po zbadaniu wielu miejsc występowania tych ryb w rzekach Sumatry, takich jak Gumay, Arisan, Belido i Beringin odnotowali, że osobniki o długości 16-31 cm osiągają zazwyczaj masę 36-430 g. Ryby o długości 50 cm osiągają masę ok. 1200 g. Rekordowy schwytany osobnik osiągnął ok. 90 cm długości i masę prawie 4500 g.
Czyli o Channa pleurophthalma wiadomo już wszystko...
Chociaż… myślę, że nie...

Przygotowując powyższy tekst korzystałem w głównej mierze z doświadczeń własnych, spostrzeżeń znajomych kolegów-akwarystów w Polsce i zagranicą, jak i strzępków
informacji i drobnych wzmianek w magazynach i na forach wędkarskich w Internecie. Przy okazji publikacji tego artykułu chciałbym też bardzo podziękować ludziom, którzy wiele razy służyli mi swą wiedzą i wielkim doświadczeniem. Dziękuję Pawłowi i Izabeli Szewczak oraz Marcinowi z firmy AtollZoo. Pozdrawiam również portal i przyjaciół z http://www.pawiookie.pl/ .

Autor: Paweł Rycharski "Rysiek" 

Ważne
  • Osoby, którym padła dorosła pawiooka o w miarę proporcjonalnej budowie,  proszone są o zrobienie jej zdjęcia i umieszczenie zapakowanej w torebkę ryby (koniecznie w pozycji wyprostowanej!) w zamrażalniku. Następnie proszę o skontaktowanie się z administratorem.
  • Portal pawiookie.pl poszukuje osób biegle posługujących się jednym z języków: angielskim, niemieckim lub też rosyjskim, w celu przetłumaczenia treści artykułów. Osoby chętne do pomocy proszone są o skontaktowanie się z administratorem.