poniedziałek, kwiecień 24, 2017
Witamy w pawiookie.pl!

Płaszczki Słodkowodne z Ameryki Południowej - Potamotrygon spp.

(c) Piotr Koba, www.gsa.org.pl
Artykuł powstał na podstawie prelekcji Piotra Koba na spotkaniu GSA w sierpniu 2007 oraz na targach ZooBotanica 2008 we Wrocławiu.
Umieszczony na pawiookie.pl za zgodą autora.


Chciałbym w tym artykule streścić moją prelekcję na temat Płaszczek słodkowodnych za Ameryki Południowej, którą wygłosiłem na spotkaniu GSA w maju br.

Fot. 1. Najpopularniejsza przedstawicielka rodzaju Potamotrygon, P. motoro. Fotografia: Andreas Ochs

Skąd one się tu wzięły???
Po pierwsze, najważniejsze chyba pytanie: Skąd się wzieły płaszczki w rzekach kontynentu południowoamerykańskiego? Co do tego istnieją dwie hipotezy:
Pierwsza mówi o tym, że około 80 mln lat temu Amazonka miała zupełnie inny bieg od znanego Nam dzisiaj - płynęła na zachód. Wtedy to, ówczesne pacyficzne płaszczki wpłyneły do ujścia rzeki, a w miarę gdy Rio Amazonas "skręcała" na wschód ryby pozostały w swoistej pułapce i musiały przystosować się do słdodkiej wody.
Druga hipoteza bierze pod uwagę możliwość wyewoluowania płaszczek południowoamerykańskich z karaibskich płaszczek słono- i słonawowodnych. Taka ewolucja miałaby mieć miejsce 20 mln lat temu.

Systematyka

Płaszczki, podobnie jak ich morskie kuzynki należą do gromady chrzęstnoszkieletowych (Chondroichtyes), rzędu rajokształtnych - Rajiformes. Łacińska nazwa rodziny, do której należą to Potamotrygonidae, czyli w wolnym tłumaczeniu "płaszczki rzeczne", co tłumaczy ich występowanie we wszystkich dużych i małych rzekach Ameryki Południowej. Co do ilości gatunków, to zdania systematyków są podzielone. W najbardziej zróżnicowanym rodzaju Potamotrygon można wydzielić około 25 gatunków, przy czym znaczna część jest do siebie bardzo zbliżona. Pozostałe dwa rodzaje, o których tutaj nie będę opowiadał, czyli Plesiotrygon i Paratrygon zawierają obecnie po dwa gatunki.

Gatunki

Tutaj pokażę gatunki spotykane w handlu, szczególnie w zachodnich hurtowniach akwarystycznych. Ryby są uszeregowane według trudności utrzymania, od najłatwiejszego.

Potamotrygon motoro

Fot. 2. Potamotrygon motoro, fot. Daniel Wehrli

Fot. 3. Potamotrygon motoro, fot.Andreas Ochs

Jest to gatunek najcześciej spotykany w handlu, o olbrzymim polmorfizmie (zróżnicowaniu kolorystcznemu w obrębie gatunku), występuje prawie wszędzie gdzie inne płaszczki egzystują, a więc: Peru, Brazylia, północna Argentyna, Wenezuela, Kolumbia. W zalezności od odmiany samice osiągają nawet do 100cm średnicy, ale najczęsciej do 70-80cm, samce do około 60-70cm. Jest bardzo wytrzymała, akwarium dla 1 pary powinno mieć min. wymiary: 300x120x60cm

Potamotryogon hystrix

Fot. 4. Potamotrygon hystrix; fot. Andreas Ochs

Fot. 5. Potamotrygon hystrix; fot. Thomas Korfgen

Wytrzymała, nieduża, ale niezbyt ciekawie ubarwiona płaszczka. Samice osiągają ok. 45cm średnicy, samce maksymalnie 35cm. Wystepuje w dorzeczu Rio Negro, w Brazylii. Minimalny dla pary zbiornik to 200x80x50cm.

Potamotrygon orbignyi

Fot. 6. Potamotrygon orbignyi; fot. Andreas Ochs

Fot. 7. Potamotrygon orbignyi; fot. Andreas Ochs

Gatunek dość często dostępny w Polsce, ale praktycznie zawsze sprzedawany jako P. laticeps, mimo iż ta nazwa już nie istnieje. Występuje na obrzarze Wyżyny Gujańskiej, osiąga ok. 50cm średnicy w przypadku samic, a ok. 40cm w przypadku samców. Łatwa w utrzymaniu płaszczka, choć (nie wiedzieć dlaczego) niepopularna na zachodzie. Min. akwarium 220x100x50cm.

Potamotrygon castexi

Fot. 8. Potamotrygon castexi; fot. Daniel Wehrli

Fot. 9. Potamotrygon castexi; fot. Daniel Wehrli

Szeroko rozprzestrzeniony gatunek, podobnie jak P. motoro. Również występije u niego polimorfizm jednak nie aż tak mocno jak u w/w Płaszczki. Samice osiagają ok. 60cm, samce do 50cm średnicy. Min. akwarium: 250x100x55cm.

Potamotrygon scobina

Fot. 10. Potamotrygon scobina; fot. Andreas Ochs

Fot. 11. Potamotrygon scobina; fot. Daniel Wehrli

Mała, piękna płaszczka, pochodząca z wód Rio Xingu w Brazylii. Samica osiąga 35cm średnicy, samiec ok. 30cm. Minimalne akwarium dla pary: 200x65x50cm

Potamotrygon leopoldi

Fot. 12. Potamotrygon leopoldi; fot. Daniel Wehrli

Fot. 13. Potamotrygon leopoldi; fot. Michael Grieser

Najczęsciej spotykana w akwariach płaszczka z grupy "czarnych", występuje w Rio Xingu. Rozmnażana już wielokrotnie, podobnie jak P. motoro. Samica osiąga 60cm średnicy, samiec ok. 45-50cm. Minimalne akwarium dla jednej pary: 250x120x55cm.

Potamotrygon henlei

Fot. 14. Potamotrygon henlei; fot. Mark Huveneers

Fot. 15. Potamotrygon henlei; fot. Thomas Korfgen

Mniej popularna niż P. leopoldi, również stosunkowo łatwa w utrzymaniu, czarna płaszczka. Henlei ma jednak nie głębokoczrną barwę podstawową, ale raczej bardzo ciemno brązową. Samice osiągają ok. 65cm, smace do 55cm. Występuje w Rio Tocantins, ale również w Rio Xingu. Min. akwarium 250x120x60cm.

Potamotrygon sp. Itaituba-Ray (P14, R150)

Fot. 16. Potamotrygon sp. Itaituba-Ray; fot. Mark Huveneers

Fot. 17. Potamotrygon sp. Itaituba-Ray; fot. Andreas Ochs

Płaszczka ta, jako jedyna z grupy "czarnych" nie została jeszcze opisana. Powodem tego jest to, że większość źródeł traktuje ją jako odmainę P. leopoldi lub P. henlei. Itaituba-Ray jest najdelikatniejszą płaszczką z grupy "czarnych", aczkolwiek ciągle jest to ryba, która może być z powodzeniem hodowana przez średniozaawansowanego miłosnika płaszczek. Pochodzi z Rio Tapajos, z okolic miasta Itaituba, gdzie żyje w towarzystwie P. sp. Pearl. Samica osiąga ok. 55cm, samiec do 45cm średnicy. Min. akwarium: 230x100x60cm

Potamotrygon sp. Pearl

Fot. 18. Potamotrygon sp. Pearl; fot. Daniel Wehrli

Fot. 19. Potamotrygon sp. Pearl; fot. Daniel Wehrli

Jest to prawdziwa królowa płaszczek, ciągle nieopisana, ale również najdroższa. O ile wszystkie dotychczas opisane gatunki kosztują nie więcej niż ok. 300-400EUR (P. motoro ok. 450zł), to kupując 20cm średnicy młodą "Perełkę" należy liczyć się z wydatkiem 1500EUR. Ryba ta występuje w Rio Tapajos, w okolicach Itaituby. Samice osiagają ok.60-70cm, samce mniej. Dorosłe ryby są łatwe w utrzymaniu, ale młode osobniki należą do trudniejszych w utrzymaniu płaszczek - ze względu na wymogi co do wysokiej jakośco wody i jej stabilnych parametrów. Min. akwarium: 280x120x60cm

Potamotrygon reticulata

Fot. 20. Potamotrygon reticulata; fot. Daniel Wehrli

Fot. 21. Potamotrygon reticulata; fot. Daniel Wehrli

Gatunek bardzo często spotykany w Polsce, ale sprzedawany jako malutkie ryby za stosunkowo małe pieniądze - takich ryb nie należy kupować!!! Są wtedy za delikatne. Poza tym jest to jeden z delikatniejszych gatunków płaszczek, ma spore wymagania co do jakości wody i pozywienia, niezaleznie od wieku. Samica osiąga maks. 35cm, samiec 30cm średnicy. Występuje w Wenezueli i północnej Brazylii. Min. akwarium 200x65x50cm.

Potamotrygon schroederi

Fot. 22. Potamotrygon schroederi; fot. Mark Huveneers

Fot. 23. Potamotrygon schroederi; fot. Daniel Wehrli

Jedna z najdelikatniejszych płaszczek, nigdy nie rozmnożona w niewoli. Znaczna cześć importowanych ryb z tego gatunku nie przeżywa transportu. Ma bardzo wysokie wymagania odnośnie wody: pH ok. 6.5-7, niskie twardości, NO3 0-20 mg/l. Pochodzi z Wenezueli, Kolumbii i północnej Brazylii, przy czym w każdym kraju wystepuje inna odmiana. Najpiekniejsza to odmiana wenezuelska, z Rio Ventuari, jest ona pokazana na zdjęciach. Samica osiąga 60cm. Samiec mniej. Min. akwarium: 250x120x55cm.

Potamotrygon menchacai

Fot. 24. Potamotrygon menchacai; fot. Andreas Ochs

Fot. 25. Potamotrygon menchacai; fot. Andreas Ochs

Zdaniem autora artykułu najpiekniejsza płaszczka słodkowodna. Ale równocześnie najdelikatniejsza. Ryby są wybredne co do jedzenia, każdy osobnik przyjmuje inny rodzaj pokarmu, nie znoszą wysokiego NO3 (czyli powyżej 40 mg/l) pH powinno być na poziomie 7.0, twardości jak najniższe. Jest to również bardzo ciekawa płaszczka, która w porównaniu do innych gatunków nie atakuje w momencie zagrożenia, a wręcz przeciwnie - pływa po całym akwarium. Charaterystyczną cechą tych ryb są także stosunkowo małe oczy. Samice osiagają maksymalnie do 80-90cm średnicy smace do ok. 70cm. Min. akwarium: 300x150x70cm.

To gatunki które w miarę często, jak na płaszczki, można spotkać w handlu. Pozostałe zostały pominiete ze względu na skąpy dostęp do nich, albo na zbyt duże rozmiary dorosłęgo zwierzęcia.

Morfologia

Jak płaszczka wygląda, każdy widzi. Ale nie każdy zna pewne szczególy ich budowy, które są niezwykle ciekawe. Po pierwsze, płetwy piersiowe u płaszczek otaczajaą cały korpus, co dobrze widać, gdy płaszczka płynie brzuchem przy szybie. Płetwy bruszne u samic są ulokowane prz nasadzie ogona, u samców obie są przekształcone w parzyste narzady kopulacyjne zwane clasperami. Samica posiada kloakę, czyli ujście narządów płciowych oraz układu pokarmowego, do której samiec w czasie kopluacji wprowadza jeden lub oba klaspery Po brzusznej stronie ciała znajdują się również 5 par skrzeli, oraz otwór gębowy.

 

Fot. 26. Otwór gębowy płaszczki wraz z nozdrzami; fot. Andreas Ochs

Fot. 27. Claspery samca; fot. Andreas Ochs

Fot. 28. Kloaka samicy; fot. Frank Zijlmans

Kolejną cechą budowy płaszczek są łuski plakoidalne. Są to twarde, trójkątne wyrostki skórne, które przy dotknięciu sprawiają wrażenie gruboziarnistego papieru ściernego.
U płaszczek brak jest płetwy grzbietowej, która przekształciła się w rząd lub kilka rzedów wraźnych, ostrych ząbków. Jeden z tych ząbków przekształicił się w sławny kolec. Kolec ten posiada w specjalnej rynience pewną ilość jadu, która służy płaszczce do obrony. Po uderzeniu w przeciwnika kolec zostaje w jego ciele, pozostostwaiając krwawą, często śmiertelną ranę. Dla dorosłej osoby trucizna nie stanowi zagrożenia, wystarczy rane polac jak najgorętszą wodą, wtedy jad na bazie białek zcina się. Jad płaszczek słodokowodnych jest dużo silniejszy od ich morskich kuzynek!!!

Fot. 29. Łuski plakoidalne na grzbiecie P. motoro; fot. Offinger z potamotrygon-forum.de

Fot. 30. Kolec P. sp. Itaituba; fot. Andreas Ochs

Kolejną ciekawostką są otwrory umiejscowione tuż za oczami płaszczki. Są to tzw. tryskawki i służą one do oddychania podczas gdy ryba jest zakopana pod piaskiem. Oczy są położone na wysoko, tak żeby płaszczka mogła obserwować otoczenie w razie zbliżającej się ofiary lub potencjalnego wroga.

Fot. 31. Oczy i tryskwawki P. scobina; fot. Andreas Ochs

Akwarium

Jako że płaszczki dorastają do pokażnych rozmiarów, potrzebne jest im duże akwarium. Przy budowaniu zbiornika dla tych ryb trzeba brać pod uwagę przede wszystkim powierzchnię dna. Wsztskie Potamotrygon, z małymi wyjątkami, są rybami ruchliwymi, bez przerwy przeszukują całe akwarium w poszukiwaniu pokarmu, a nie, jak się to przyjęło, leżą cały dzień na dnie i rozglądają się za ofiarą. Tak więc, dla pary małych Potamotrygon, o średnicy dysku do 35cm proponuję akwarium 200x70cm. Dla pary średnich, tj. 40-50cm średnicy odpowiednie będzie akwarium 250x90cm, natomiast dla pary dużych - 60-80cm - minimum to 300x120cm.

Fot. 32. Przykładowe akwarium dla płaszczek o wymiarach 280x11x80cm; fot. Marco Dethof

Jak zauważyliście, nie podałem przy wymiarach wysokości. Nie jest ona bowiem zbyt ważna dla prawidłowego rozwoju płaszczki. Nie znaczy to, że musimiy się ograniczać - 50cm przyjmijmy za minimum, maksimum nie istnieje. Jako ciekawostkę podam, że ostatnio został zbudowany prywatny zbiornik o pojemności 100 tys. Litrów, w którym poziom wody sięga 165cm. Więcej znajdziecie tu: http://www.freshwaterstingray.nl/1Engels/Mega_tank.html

Filtrację w akwarium powinien stanowić Sump (czyli akwarium pod akwarium), taki, jaki używa się do akwariów morskich, tylko bez odpieniacza, a z dużą ilością wkładów - gąbek, włóknin, ceramiki - płaszczki bardzo brudzą wodę, szczegółnie podczas jedzenia, więc poterzebny jest odpowiedniej wielkości filtr, najlepiej 25% objętości zbiornika głównego.

Fot. 33. Skomplikowany sump do powyższego akwarium; fot. Marco Dethof

Wystrój akwarium powinien stanowić przede wszystkim piasek - drobny, ale nie ostry, żeby ryba nie poraniła sobie skrzeli. Wystarczy 5-8cm warstwa piasku. Ponadto można dodać kilka dużych stabilnych korzeni, żeby nie zostały powywracane przez aktywne płaszczki. Rośliny raczej zostaną zniszczone, zasypane piaskiem, nawet te najwytrzymalsze.

Woda

Płaszczki Potamotrygon nie są zbyt wymagające co do chemii wody. Większość zachodnich akwarystów rozmnaża je w wodzie wodociągowej, prezpouszczonej jedynie przez filtry do wody pitnej. Wartość pH powinna wynośić od 6.5 do 7.5, TwO 5-15 st. n, TwW 1-8 st. n. Ważniejsze są związki azotowe, na które ryby te również są mało wrażliwe, ale żeby osiągnąć sukces hodowlany (a myślę że każdy właściciel tych ryb chciałby tego dokonać) NO3 należy obniżyć do mniej niż 40mg/l a NO2 musi pozostawać niewykrywalne. Temperatura, w której płaszczki najlepiej się czują to przedział 25-28st., przy czym niezwykle wrażliwa peruwiańska P. menchacai toleruje zakres 28-30st.

Towarzystwo

Jest wiele ryb, które są doskonałymi towarzyszami dla płaszczek, problem w tym, że żeby pomieścić płaszczki z innymi dużymi rybami (bo takie mam na myśli mówiąc towarzysze dla płaszczek) potrzebny będzie nam naprawdę ogromny zbiornik. Jednymi z najlepszych towarzyszących ryb dla płaszczek są Arowany z Ameryki Południowej, z rodzaju Osteoglossum, czyli O. bicirrchossum lub mniejsza O. ferreirai. Azjatyckie arowany, niedość że są kilku- lub kilkunastokrotnie droższe od płaszczek, to magą zabijać noworodki Potamotrygon. Innymi doskonałymi kompanami są wielkie sumy z rodzin Loricariidae i Pimelodidae. Ze zbrojników najbardziej polecane są: L14, L25, L114, itp. Z Pimelodidae najlepsze są Sorubim lima, Merodontus tigrinus, Brachplatystoma platynema, B. juruense, Platistomatichthys sturio. Warto dobierać płaszczkom takich towarzyszy, którzy będą mieli podobne wymagania pokarmowe. Spośród pielęgnic polecane są ziemiojady z rodzaju Geophagus - płaszczki jedzą bardzo nieporządnie, a ziemiojady doskonale wyjadają z dna resztki pokarmu.
Nie poleca się jako towarzyszy dla płaszczek również dyskowców (Symphysodon spp.) - przy tak aktywnych zwierzętach jak Potamotrygon statyczne paletki czują się bardzo zestresowane.

Fot. 34. Sorubim lima; fot. F. Zijmans

Fot. 35. Osteoglossum bicirrhosum; fot. Thomas Korfgen

Fot. 36. Geophagus altifrons sp. Tocantis; fot. Mark Huveneers

Pożywienie

Południowoamerykańskie płaszczki, podobnie jak drogie samochody, wymagają dość drogich kosztów "eksploatacji", tudzież utrzymania. Jako że płaszczki lubią sobie dobrze "podjeść", ale są równocześnie rybami drapieżnymi, wystarczy im jeden, nie przesadnie obfity, posiłek w ciągu dnia. W przypadku młodych ryb należy zwiększyć ... karmienia, tu potrzebne będzie karmienie 2-3 dziennie. A co na owe posiłki składać się powinno? Żywa lub mrożona Ochotka (szczególnie dla młodych ryb, z pewnego źródła oczywiście), krewetki koktailowe, krewety, mięso małży, serca małży, stynki, mięso ryb (słodkowodnych!!!), żywe ryby, np. karasie czy małe pielęgnice. Żywym pokarm należy jednak ograniczać, i zawsze podawać witaminy po karmieniu żywcem. Ponadto doskanłym pokarmem są mieszanki sporządzane przez firmy (choć takowe sa bardzo drogie), albo tzw. Gelatinefutter, na którą przepis znajdziecie tutaj: http://potamotrygon.eu/Gelantine%20Futter.txt
Karmienie płaszczek może przysporzyć sporą dawkę frajdy, jak i adrenaliny. Ryby te, ostrożnie przyuczane do hand-feeding, czyli karmiena "z ręki", z czasem łapczywie wystawają brzegi dysków nad wodę w poszukiwaniu pokarmu, jeśli tylko właściciel zbliży się do akwarium.

Fot. 37. Potamotrygon sp. Itaituba pożerająca dużego skorupiaka; fot. Andreas Ochs

Zachowania

Wydawałaoby się, że płaszczki to ryby leniwe, cały dzień leżące zakopnane na dnie i wypatrujące potencjalnej zdobyczy. W rzeczywistości jest wręcz przeciwnie. Ryby te aktywnie poszukują cały dzień pokarmu "obwąchując" wszystkie zakamarki zbiornika. Owszem, młode ryby częściej leżą na dnie, a to ze względu na poczucie bezpieczeństwa. Każdy gatunek i każdy osobnik płaszczki ma "fazę spokoju" która przypada najczęsciej na godziny popołudniowe, później ryby robią się znów aktywne. Płaszczki to ryby aktywne za dnia.

Fot. 38. fot: Andreas Ochs

Warto wspomnieć o agresji płaszczek w stosunku do innych ryb. U Potamotrygon jest ona znikoma, ale ogranicza się oczywiście do ryb, których płaszczka nie mogłaby połknąć. Zdarzają się również odstępstwa, ponieważ jako że bohaterki tego artykułu są rybami bardzo inteligentymi, każda ma swój charakter, niczym ludzie. Ponadto płaszczki są niezwykle ciekawskie, po aklimatyzacji w głównym akwarium można zauważyć, wzdłuż której szyby pływają i "przesiadują" nasze ryby - zawsze prz tej przy której je karmimy i przy której widać co dzieje się w pomieszczeniu, gdzie znajduje się akwarium.

Fot. 39. Towarzyskie P. menchacai; fot. Andreas Ochs

Rozmnażanie

Tarło u płaszczek ma bardzo agresywny przebieg. Samiec pływa za samicą, potem chwyta ją za tylną część dyskui tak, w tandemie pływają, nawet kilka godzin. Po czym gdy samica ulegnie samiec próbuje wślizgnąć się pod nią, aby wprowadzić jeden lub dwa klaspery do kloaki samicy. Wtedy następuje zapłodnienie.

Tarło P. scobina:

Fot. 40. Samiec pływa za samicą i próbuje się jej uczepić; fot. Andreas Ochs

Fot. 41. Tu już chwycił samicę i będzie tak z nia pływał przez najbliższe chwile; fot. Andreas Ochs

Fot. 42. Samiec właśnie wślizguje się pod samicę; fot. Andreas Ochs

Fot. 44. Kopulacja; fot. Andreas Ochs

Ciąża u płaszczek w warunkach akwariowych trwa od 90 do nawet 130 dni, w zalezności od gatunku i ilości młodych. Ciążę można poznać po znacznym uwypukleniu na grzbiecie samicy, który jednak można pomylić z dobrze wykarmioną rybą. Z ta różnicą jednak, że w zaawansowanej ciąży jeżeli przyjrzymy się owemu uwypukleniu, możemy zauważyć wyraźne ruchy, bynajmniej nie spowodowane perystaltyką jelit. Samica najczęsciej wydaje na świat 1-3 młode, ale zdarzają się przypadki 5-10 noworodków, powyżej tej granmicy prawie nigdy nie udaje się utrzymać przy zyciu wszystkich nowo narodzonych ryb. Rekordem wśród płaszczek okazała się samica P. motoro (właściciel Daniel Wehrli, Szwajcaria), która wydała na świat 16 młodych! W czasie ciaży samice są agresywne, jedzą znacznie więcej niż zazwyczaj, szczególną uwagę trzeba zwrócić na samce, gdyż te, chętne do ponownego zapołodnienia samicy, mogą stracić oczy, gdy zdenerwują samicę.

Fot. 45. Samica P. sp. Pearl w "ciąży"; fot. Peter Rogl

Fot. 46. Poród; fot. Andreas Ochs

Fot. 47. Około 2-miesięczny osobnik Potamotrygon sp. Itaituba na tle dorosłego osobnika; fot.Frank Zijlmans

Płaszczki osiągają dojrzałość płciową w wieku 2-4 lat. Są to więc ryby dla cierpliwych akwarystów.

Zdrowie i Choroby

Świeżo importowane płaszczki z odłowu często zapadają na choroby związane z infekcją pasożytniczą.
Aby uchronić ryby przed śmiercią należy je po zakupie umieścić w zbiorniku kwarantannowym, w którym powinny przebywać około 2 miesięcy. Taki zbiornik nie musi być ogromny, wystarczy ok. 300-400L, z jak największą powierzchnią dna.

Fot. 48. Standardowy zbiornik kwarantannowy o pojemności 450 litrów; fot. Andreas Ochs

W czasie kwarantanny należy utrzymywać temperaturę ok. 30st. C i profilaktycznie dodać do wody 1g soli kuchennej niejodowanej na litr. W pierwszym dniu po wpuszczeniu do nowego akwarium płaszczki nie przyjmują pokarmu, ale po dniu, dwóch już można podawać żywą lub mrozoną ochotkę - najchętniej przyjmowany przez młode Potamotrygon pokarm.
Jeżeli ryby wykazują jakiekolwiek niepokojące objawy, tj. podwijają brzegi dysku, nie jedzą, cały czas zakopują się, należy niezwłocznie podnieść temperaturę do ok. 32 stopni mocną ją napowietrzać i dodać do wody 2g/l soli kuchennej (niejodowanej). Jeżeli to nie pomaga, należy zajrzeć na tę stronę: http://potamotrygon.de/krankheiten/medikamentenliste.htm Jest tam lista leków, które mogą uratować nasze zwierzę.
Ogólnie po aklimatyzacji płaszczki to ryby odporne i wytrzymałe, oczywiście jeżeli nie są trzymane w skrajnych warunkach.

Zakończenie

Mam nadzieje że tym artykułem zachęciłem innych do zastanowienia się nad postawieniem akwarium dla tych cudownych stworzeń, jakimi sa słodkowodne płaszczki z rodzaju Potamotrygon, a przynajmniej, że staną się dla czytelników marzeniem, takim jak dla mnie.


Strony internetowe, z których czerpałem materiały i zdjęcia:
www.potamotrygon.de
www.potamotrygon-forum.de
www.potamotrygon.eu
www.potamotrygon.nl
www.amazonasrochen.ch
www.potamotrygonidae.net
www.freshwaterstingray.nl
www.perlenrochen.potamotrygon.de

Autor: Piotr Koba, www.gsa.org.pl

{mos_fb_discuss:29}

{visualrecommend}

Ważne
  • Osoby, którym padła dorosła pawiooka o w miarę proporcjonalnej budowie,  proszone są o zrobienie jej zdjęcia i umieszczenie zapakowanej w torebkę ryby (koniecznie w pozycji wyprostowanej!) w zamrażalniku. Następnie proszę o skontaktowanie się z administratorem.
  • Portal pawiookie.pl poszukuje osób biegle posługujących się jednym z języków: angielskim, niemieckim lub też rosyjskim, w celu przetłumaczenia treści artykułów. Osoby chętne do pomocy proszone są o skontaktowanie się z administratorem.