wtorek, lipiec 16, 2019
Witamy w pawiookie.pl!
Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

malucienkie komplikacje
(1 przeglądających) (1) Gość

TEMAT: malucienkie komplikacje

malucienkie komplikacje 02/06/2008 18:16 #8315

A wiec tak akwarium przyszlo wszystko okej tak jak myslem 450 L juwela dobrze kolejone itp itd ale problem mam nie z akwarium ale z woda a wiec tak akwarium zasypalem wyplukanym piaskiem kwarcowym w sklepie mowil ze nie musze go plukac ale i tak wyplukalem potem wziolem sie za korzenie a potem zalewanie wszystko okej dopuki korzenie nie zaczely plywac wszystkie mam juz je 3 dni w wanie z zimna woda i nic troszke juz opadaja ale dalej plywaja ale to nie jest najwiekszy problem postanowilem wyciagnoc korzenie i zalac narazie bez korzeni i tak wszystko okej zalalem pusilem filter narazie tylko mechaniczyn ktory mam wbudowany w akwarium same gombki i wata taka jakby wata i dalem roslinki pisty albo jakos tak te plywajoce ale miejsza z tym wszystko bylo okej I TU NAGLE OBUDZILEM SIE RANO I WODA ZAMIENILA SIE W MGLE nic nie bylo widac doslowanie nic korzeni piasku filtra nic i tak czeklam 2 dni az to zejdzie ale nic z tego do dzisiaj woda byla tak nieprzejrzysta ze nic nie bylo widac wiec ja wylalem i teraz planuje znowu startowac ale chce sie napierw dowiedziec czy to normlane i dodam jeszcze ze pisty te roslinki korzenie mialy jakims sluzem polepione tak samo jeden z korzeni caly w sluzie macie pare fotek jak to wyglodalo
img115.imageshack.us/my.php?image=cimg1533xf6.jpg
img508.imageshack.us/my.php?image=cimg1535vn2.jpg
img148.imageshack.us/my.php?image=cimg1537ic3.jpg
img148.imageshack.us/my.php?image=cimg1538qg8.jpg
img117.imageshack.us/my.php?image=cimg1536qv8.jpg
Proba topienia korzeni nie udana oczywiscie
img299.imageshack.us/my.php?image=cimg1539xp1.jpg
img168.imageshack.us/my.php?image=cimg1541nr3.jpg
  • DawiS
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 167

Odp:malucienkie komplikacje 02/06/2008 18:42 #8316

pytam z ciekawości,jakom wodę wlewałeś
  • lolek
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 111

Odp:malucienkie komplikacje 02/06/2008 18:50 #8317

witam.

to jest normalne, że woda tak mętnieje po zalaniu i to jeszcze z nowym podłożem. kilka dni i powinno sie wykrystalizować. powyłączaj filtry i czekaj. Popełniłeś wielki błąd wylewając wodę. jak wlejesz ją od nowa to będzie to samo. tak jest zawsze, a co najwyżej, przeważnie z nowo zakładanymi baniakami. A co do korzeni to to samo. zwykle te zakupione w sklepie nie są od razu gotowe do zanurzenia muszą poleżeć i to często nawet sporo czasu. nie bój sie ale do kilku miesięcy często. widzę, że Two już w miarę zanurzony więc. Za kilka tyg powinien upaść na dno jak UBOT Tak jest z korzeniami.

Paweł
Paweł

WYNAJMĘ MERCEDESA W108 DO ŚLUBÓW I INNYCH IMPREZ OKOLICZNOŚCIOWYCH mercedes-w108.samochody-weselne.pl/

OFERTA RÓWNIEŻ TUTAJ www.facebook.com/pages/Samoch%C3%B3d-do-...0200731017125?ref=hl
Ostatnio zmieniany: 02/06/2008 18:52 przez klata1981.

Odp:malucienkie komplikacje 02/06/2008 19:10 #8318

A wiec tak akwarium przyszlo wszystko okej tak jak myslem 450 L juwela dobrze kolejone itp itd ale problem mam nie z akwarium ale z woda a wiec tak akwarium zasypalem wyplukanym piaskiem kwarcowym w sklepie mowil ze nie musze go plukac ale i tak wyplukalem potem wziolem sie za korzenie a potem zalewanie wszystko okej dopuki korzenie nie zaczely plywac wszystkie mam juz je 3 dni w wanie z zimna woda i nic troszke juz opadaja ale dalej plywaja ale to nie jest najwiekszy problem postanowilem wyciagnoc korzenie i zalac narazie bez korzeni i tak wszystko okej zalalem pusilem filter narazie tylko mechaniczyn ktory mam wbudowany w akwarium same gombki i wata taka jakby wata i dalem roslinki pisty albo jakos tak te plywajoce ale miejsza z tym wszystko bylo okej I TU NAGLE OBUDZILEM SIE RANO I WODA ZAMIENILA SIE W MGLE nic nie bylo widac doslowanie nic korzeni piasku filtra nic i tak czeklam 2 dni az to zejdzie ale nic z tego do dzisiaj woda byla tak nieprzejrzysta ze nic nie bylo widac wiec ja wylalem i teraz planuje znowu startowac ale chce sie napierw dowiedziec czy to normlane i dodam jeszcze ze pisty te roslinki korzenie mialy jakims sluzem polepione tak samo jeden z korzeni caly w sluzie macie pare fotek jak to wyglodalo img115.imageshack.us/my.php?image=cimg1533xf6.jpg img508.imageshack.us/my.php?image=cimg1535vn2.jpg img148.imageshack.us/my.php?image=cimg1537ic3.jpg img148.imageshack.us/my.php?image=cimg1538qg8.jpg img117.imageshack.us/my.php?image=cimg1536qv8.jpg
Proba topienia korzeni nie udana oczywiscie img299.imageshack.us/my.php?image=cimg1539xp1.jpg img168.imageshack.us/my.php?image=cimg1541nr3.jpg


o ła... Logika jest bez zastrzeżeń, ale czuję się jakbym czytał 'Ulissesa" Joyce'a.. nie można by tak?:

A wiec tak: akwarium przyszło, wszystko okej, tak jak myślałem: 450 L Juwela, dobrze klejone, itp, itd - ale problem mam. Nie z akwarium, ale z wodą. Akwarium zasypałem wypłukanym piaskiem kwarcowym (w sklepie mówili, ze nie muszę go płukac ale i tak wypłukałem). Potem wziąłem sie za korzenie, a potem zalewanie. Wszystko okej dopóki korzenie nie zaczęły pływać. Wszystkie mam już je 3 dni w wannie z zimna woda i nic. Troszkę już opadają, ale dalej pływają. To nie jest największy problem - postanowiłem wyciągnąć korzenie i zalać na razie bez korzeni. Zalałem, puściłem filtr - na razie tylko mechaniczny, który mam wbudowany w akwarium, same gąbki i wata. Dałem roślinki - pisty (pistie - dopisek R.) albo jakoś tak (te pływające) ale mniejsza z tym. Wszystko było okej. I TU NAGLE OBUDZIŁEM SIE RANO I WODA ZAMIENIŁA SIE W MGLĘ - nic nie było widać! Dosłownie nic! Korzeni, piasku, filtra - nic!! I tak czekam 2 dni aż to zejdzie - ale nic z tego. Do dzisiaj woda była tak nieprzejrzysta, że nic nie było widać - wiec ją wylałem i teraz planuje znowu startować. Chce sie najpierw dowiedzieć - czy to normalne - i dodam jeszcze że pisty (te roślinki) korzenie miały jakimś śluzem polepione. Tak samo jeden z korzeni cały w śluzie - macie parę fotek jak to wyglądało:
img115.imageshack.us/my.php?image=cimg1533xf6.jpg
img508.imageshack.us/my.php?image=cimg1535vn2.jpg
img148.imageshack.us/my.php?image=cimg1537ic3.jpg
img148.imageshack.us/my.php?image=cimg1538qg8.jpg
img117.imageshack.us/my.php?image=cimg1536qv8.jpg
Próba topienia korzeni nie udana oczywiście:
img299.imageshack.us/my.php?image=cimg1539xp1.jpg
img168.imageshack.us/my.php?image=cimg1541nr3.jpg


Klata - Ciebie też to dotyczy, tyle że się zmęczyłem przerabiając strumień świadomości zaserwowany przez Davisa.

Odpowiedź - zakwit pierwotniakowy, który Cię spotkał, to normalne zjawisko zachodzące w świeżo założonym zbiorniku. Można zmniejszyć jego natężenie "szczepiąc" zbiornik - niektórzy lubią Nitrivec lub Baktozym, ja osobiście wolę ze dwie garście liści z niezarybionego cieku wodnego (dobre są leśne strumyki). Za zjawisko odpowiedzialne są puste "nisze" pokarmowe, powodujące nadmierne rozmnożenie bakterii a w konsekwencji pierwotniaków. Wylanie wody i zastąpienie jej świeżą przedłużyło jedynie ten proces - to był zły pomysł.

Rafał
  • Rafal
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 4325
Ostatnio zmieniany: 02/06/2008 19:11 przez Rafal.

Odp:malucienkie komplikacje 02/06/2008 19:12 #8319

Zakwit pierwotniakowy na taką skalę?!? Nie sądzę. Częściowo oczywiście jest to możliwe, dlatego wziąłbym szczotkę drucianą na szlifierce kątowej, lub wiertarce i w trymiga pozbawił korzenie miękkiej i gnijącej powłoki. Powyższe na wszelki wypadek, gdyby to jednak mógł być pierwotniak na MEGA skalę.
Jako winowajcę typuję jednak podłoże, IMHO piach jest niewypłukany. Zrobiłem kiedyś taki sam numer z piachem z MHK, też się cholercia pytałem, czy jest wypłukany i też powiedzieli, że jest. Dwa razy przepłukałem go jeszcze w baniaku , bo mi się go wybierać nie chciało, dwa razy po 600 l wody nalanej wężem i wypompowanej głowicą, potem było ok.

Marek

Ps. Rafał zerknij w profil DawieS'a, może jego "Polszczyzna" związana jest z miejscem zamieszkania
  • King
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 1596
Ostatnio zmieniany: 02/06/2008 19:17 przez King.

Odp:malucienkie komplikacje 02/06/2008 19:15 #8320

A wiec wlac wode i czekac okej a filtr ma dzialac czy wyloczyc go ???? sorki za ortografie itp ale nie umiem pisac dobze po polsku
  • DawiS
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 167

Odp:malucienkie komplikacje 02/06/2008 19:17 #8321

King napisał:
Zakwit pierwotniakowy na taką skalę?!? Nie sądzę. (...)
Jako winowajcę typuję jednak podłoże, IMHO piach jest niewypłukany.(...)


Fakt, to też możliwe - zresztą przerabiałem podobne zjawisko z powodu drobniuteńkiego piachu także w swoim akwa. Puszczenie pompy na pełen zycher przez świeżo wypłukane gąbki w filtrze rozprawiło się z kłopotem przez kilkanaście godzin. Samo podłoże działa zresztą wówczas jak fitr, wychwytując drobiny unoszące się w wodzie. Inna rzecz, że wszystkie media filtracyjne miałem biologicznie porządnie dojrzałe (blisko dwuletnie).

Rafał
  • Rafal
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 4325

Odp:malucienkie komplikacje 02/06/2008 19:18 #8322

DawiS napisał:
A wiec wlac wode i czekac okej a filtr ma dzialac czy wyloczyc go ???? sorki za ortografie itp ale nie umiem pisac dobze po polsku


Nieee, to o przecinki, kropki i wielkie litery się upominam Bo brak polskich liter nie jest dla mnie problemem

Filtr ma działać.

Rafał
  • Rafal
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 4325
Ostatnio zmieniany: 02/06/2008 19:19 przez Rafal.

Odp:malucienkie komplikacje 02/06/2008 21:03 #8326

ja też przepraszam za swoją pisownie, nie jestem niestety polonistą
Paweł

WYNAJMĘ MERCEDESA W108 DO ŚLUBÓW I INNYCH IMPREZ OKOLICZNOŚCIOWYCH mercedes-w108.samochody-weselne.pl/

OFERTA RÓWNIEŻ TUTAJ www.facebook.com/pages/Samoch%C3%B3d-do-...0200731017125?ref=hl

Odp:malucienkie komplikacje 02/06/2008 23:17 #8353

King napisał:
IMHO piach jest niewypłukany. Zrobiłem kiedyś taki sam numer z piachem z MHK, też się cholercia pytałem, czy jest wypłukany i też powiedzieli, że jest.


dokładnie ja w takie gadanie nie wierzę, też obstawiam, że to wina piachu, dużo go płukałeś? to nie jest raczej raz albo dwa zanim woda po płukaniu będzie klarowna

klata1981 napisał:
A co do korzeni to to samo. zwykle te zakupione w sklepie nie są od razu gotowe do zanurzenia muszą poleżeć i to często nawet sporo czasu. nie bój sie ale do kilku miesięcy często. widzę, że Two już w miarę zanurzony więc. Za kilka tyg powinien upaść na dno jak UBOT Tak jest z korzeniami.

Paweł


A co do korzeni to dziwne że kupiony korzeń nie tonie?! przynajmniej dla mnie bo z taką opcją się nie spotkałem kupuje i wymagam musi tonąć! czekać aż korzeń za toni kilka miesięcy - szaleństwo

DawiS napisał:
A wiec wlac wode i czekac okej a filtr ma dzialac czy wyloczyc go ????


jak pisał Rafał niech chodzi, zastosuj ten sposób z liściami (ma w sobie jakiś fenomen), albo jak nie masz jak to inaczej zaczep biologię, bactozym jest ok - kilka kapsułek do filtra i dzień dwa będzie wszystko dobrze
  • Flex
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 2596
Wygenerowano w 0.30 sekundy
Ważne
  • Osoby, którym padła dorosła pawiooka o w miarę proporcjonalnej budowie,  proszone są o zrobienie jej zdjęcia i umieszczenie zapakowanej w torebkę ryby (koniecznie w pozycji wyprostowanej!) w zamrażalniku. Następnie proszę o skontaktowanie się z administratorem.
  • Portal pawiookie.pl poszukuje osób biegle posługujących się jednym z języków: angielskim, niemieckim lub też rosyjskim, w celu przetłumaczenia treści artykułów. Osoby chętne do pomocy proszone są o skontaktowanie się z administratorem.