wtorek, maj 22, 2018
Witamy w pawiookie.pl!
Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

Problemy zdrowotne moich Oskarów
(1 przeglądających) (1) Gość
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Problemy zdrowotne moich Oskarów

Problemy zdrowotne moich Oskarów 16/03/2017 17:42 #50043

Witam,
na wstępie napiszę, że jestem na etapie budowy nowego zbiornika dla Oskarów i reszty ekipy o pojemności 1500l.
Wiem, że moje akwarium jest zbyt małe, ale nie w tym aktualnie jest problem.

Zbiornik- 300l
Filtracja- filtr zewnętrzny JBL e1501 (ceramika, gąbki)+ filt wewnętrzny, głównie napowietrzający

Obsada:
4 Pawiookie Red Oskar
2 Gibicepsy
2 Wielopłetwce senegalskie
2 Kiryśniki czarnoplame

Około 8-10 tygodni temu miałam awarię grzałki. Temperatura w ciągu kilku godzin wzrosła z 25 stopni do 38... rybom na pierwszy rzut oka nic się nie stało ale rośliny zaczęły po jakimś czasie obumierać. Usuwałam uszkodzone lub martwe. Później zaczęły się problemy z parametrami wody. Ciągłe podmianki i uzupełnianie bakterii. Gdy myślałam, że sytuacja się w miarę ustabilizowała Pawice zaczęły pływać przy powierzchni ciężko oddychając. Myślałam, że to zatrucie azotem- a raczej jego skutki związane ze wcześniejszą złą kondycją wody. Miały również rany na głowach oraz bokach- zdarzało się to wcześniej przy ich przepychankach ale nie na taką skalę. Zauważyłam ocieranie się o podłożę oraz korzeń. Niestety było coraz gorzej więc postanowiłam zadziałać leczniczo. Ponieważ ich stan gwałtownie się pogorszył pobiegłam do najbliższego zoologicznego. Podejrzewałam przywry skrzelowe ale ponieważ nie miałam pewności użyłam środka o szerokim spektrum działania- sera mycoforte. Kuracja trzydniowa, tydzień przerwy i znów trzy dni. Po pierwszym dniu była zdecydowana poprawa ale w momencie przefiltrowania wody przez węgiel ( według zaleceń z ulotki) stan znów się pogorszył- pływanie przy powierzchni, efekt łapania powietrza, krztuszenie się. Maja też śluzowate odchody oraz białe obwódki wokół oczu. Nie wiem czy są to przywry czy coś innego... ryby cały czas jedzą, chociaż dzisiaj dużo czasu spędziły leżąc przy dnie i mają jasne kolory. Pozostałe ryby w stanie idealnym... co robić?
Ostatnio zmieniany: 16/03/2017 18:45 przez Efcharisto.

Odp: Problemy zdrowotne moich Oskarów 16/03/2017 18:32 #50044

Cześć

Miałem kiedyś podobnie.
U mnie proces leczenia trwał miesiąc i do dzisiaj nie wiem co to było
Spróbuj przez najbliższe 3 dni robić podmiany wody po 30%.
Potem dodaj tego środka co używałaś ale nie używaj węgla do filtracji tylko ponownie podmieniaj co dzień po 30% wody
Potem rób podmianki co 2-3 dni i obserwuj co się dzieje.

Pozdro

Odp: Problemy zdrowotne moich Oskarów 16/03/2017 18:41 #50045

Dziękuję za odpowiedź. Tak zrobię

Odp: Problemy zdrowotne moich Oskarów 19/03/2017 18:30 #50049

I jak jakieś postępy??? Zauważyłaś jakieś zmiany???

Odp: Problemy zdrowotne moich Oskarów 19/03/2017 21:54 #50050

Ciężko stwierdzić... wczoraj wieczorem wyglądały dużo lepiej i ich zachowanie też wskazywało na poprawę. Dzisiaj rano dramat- leżały na dnie, dwie lekko na boku, ciężko oddychając. Nie były zainteresowane jedzeniem. Wyszłam na trzy godziny a po powrocie je nakarmiłam. Nabrały apetytu i przez resztę dnia były już bardziej ruchliwe. Niestety są blade i zaczęły przepłukiwać oskrzela- nie wiem jak to opisać w takich gwałtownych ruchach nabierając przez pysk wodę i otwierają skrzela. Zamówiłam Preis-coly ale pewnie będzie dopiero we wtorek. Mam wrażenie, że one się po prostu duszą...

Odp: Problemy zdrowotne moich Oskarów 20/03/2017 07:54 #50051

Bo może się duszą... Trochę duża obsada. Potrzebują dużo tlenu.
Jak u Ciebie z filtrcją? Mam na myśli czy musisz często oczyszczać podłoże z odchodów?
Miałam podobne objawy( ciężkie oddychanie, "ziewanie", leżenie na dnie). Ciągle musiałam odmulać. Byłam głupia jak but, bo miałam i pawice i zebry i coś tam jeszcze. Też myślałam, że choroba albo przekarmienie. Jak dołożyłam drugi filtr to od razu inne ryby, żadnych dziwnych objawów, nastrojów. Mam teraz dwie Ikole(350 i 400 maxx) rozłożone na przemian. Każdy wlot po obydwu stronach idealnie oczyszcza całe 1,5m. Piasek mam czyściutki tak że odmulam tylko dla samej zasady raz na tydzień albo rzadziej a rybcie oddychają tak, że nie widać nawet jak skrzelami ruszają.
Jestem jeszcze lekko zielona ale z doświadczeń stwierdzam, że lepiej mieć na mniejsze filtry niż jeden xxxl
  • Ann
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 96
Ostatnio zmieniany: 20/03/2017 07:57 przez Ann.

Odp: Problemy zdrowotne moich Oskarów 20/03/2017 15:00 #50052

Filtracja- filtr zewnętrzny JBL e1501 (ceramika, gąbki)+ filt wewnętrzny, głównie napowietrzający

Napowietrzenie jest silne, filtr wewnętrzny na maksa. Dodatkowo wylot filtra zewnętrznego nad taflą wody.

Odmulam dno przy każdej podmiance i faktycznie ciągle mam wrażenie, że nie jest tak czysto jak powinno być. Zastanawiałam się nad drugim filtrem zewnętrznym i może faktycznie to byłby dobry pomysł.

Większe akwarium planowałam na styczeń, w lutym ryby miały już pływać. Niestety z przyczyn technicznych i rezygnacji z wykonawcy wszystko się opóźnia

Odp: Problemy zdrowotne moich Oskarów 20/03/2017 16:21 #50053

Rozumiem Cię. Nie każdy może tak od razu wyjąć parę tysięcy z kieszeni. Też się szykuję na powiększenie.
Miałam przez jakiś czas taki układ jak Ty - zewnętrzny+ wewnętrzny do napowietrzania, ale i tak nie było tak dobrze. Może powietrza mają, ale co z tego jak woda może być pełna syfu
No i może zastanów się nad rozstaniem z paroma mieszkańcami? Wtedy i ryby będą weselsze, pokażą Ci co pięknego potrafią
  • Ann
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 96

Odp: Problemy zdrowotne moich Oskarów 20/03/2017 16:53 #50054

Za góra dwa miesiące akwarium powinno już stać. Zastanawiałam się nad kupnem albo wypożyczeniem na ten czas akwarium 300l i przeniesieniu do niego samych pawiookich. Nie wiem czy jest sens...

Odp: Problemy zdrowotne moich Oskarów 20/03/2017 19:52 #50055

Takie przenosiny ryb z akwarim do akwarium i potem jeszcze następnego dla nich nie są za dobre.
Już tak jest, że im większy zbiornik tym łatwiej utrzymać w nim czystość i mniej pracy się wkłada w jego obsługę.
Kiedyś kiedyś jak miałem całe 90 litrów to wymiany wody i płukanie podłoża musiałem robić co 2 tygodnie - jobla szło dostać.
Potem jak zmieniłem na 400 l i filtr zewnętrzny unimax 700 miałem w nim 3 red tigery to już była inna bajka o ile mniej pracy było
Obecnie mam 230x60x60 z sumpem i zbieram syfek z piasku raz na 2 miesiące filtracja mega wydajna.
Fakt faktem obsadę ryb systematycznie redukuję bo zależy mi na ich wygodzie i samopoczuciu.
Trzymam kciuki żeby Ci się udało - kiedyś będziesz się jeszcze z tego śmiać
  • Strona:
  • 1
  • 2
Wygenerowano w 0.21 sekundy
Ważne
  • Osoby, którym padła dorosła pawiooka o w miarę proporcjonalnej budowie,  proszone są o zrobienie jej zdjęcia i umieszczenie zapakowanej w torebkę ryby (koniecznie w pozycji wyprostowanej!) w zamrażalniku. Następnie proszę o skontaktowanie się z administratorem.
  • Portal pawiookie.pl poszukuje osób biegle posługujących się jednym z języków: angielskim, niemieckim lub też rosyjskim, w celu przetłumaczenia treści artykułów. Osoby chętne do pomocy proszone są o skontaktowanie się z administratorem.