wtorek, maj 21, 2019
Witamy w pawiookie.pl!
Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

Ospa rybia
(1 przeglądających) (1) Gość

TEMAT: Ospa rybia

Odp:Ospa rybia 18/04/2008 12:17 #6562

Jest jeszcze jedna opcja bez chemii.
Wrzuciłem to na innym forum jako odpowiedź na konkretny przypadek, jako alternatywa. Myślę, że jednak może ona zainteresować kogoś od nas.

Cytat mojego tekstu, więc mogę :

"No właśnie. W temperaturze 25 stopni pierwotniak od opuszczenia żywiciela do uwolnienia pływek potrzebuje około 14 - 15 godzin.
Zastanawia mnie zatem, czy nie byłoby sensowne, w tym przypadku, kiedy to chore ryby nie są w ogólnym baniaczku, pokombinować z dwoma zbiorniczkami i może chemią (stan ryb jest ciężki).
Może się mylę, ale utrzymując temperaturę na poziomie 25 (jednak) stopni C mamy możliwość co np 12 godzin przenosić ryby do kolejnego zbiorniczka, bez obawy, że zostaną zaatakowane kolejną porcją pływek.
Jakbym to sobie wyobrażał? Po pierwsze trzeba mieć przynajmniej dwa zbiorniki, grzałki z termostatem (!) i napowietrzanie. Filtr jest w sumie zbędny, co najwyżej opcja napowietrzania się przyda.
W pierwszym zbiorniku, z całym sprzętem, temp 25 stopni, czas przebywania ryb: 12 godzin. Po tym czasie ryby do drugiego zbiornika, z takimi samymi parametrami wody. W tym czasie jak najszybciej pierwszy baniaczek opróżnić z wody, wymyć i wysuszyć (może na słońce z nim)! Przed upływem 12 godzin od opróżnienia tego baniaczka napełnić go wodą, ustalić temperaturę (25st), napowietrzać i ryby po tych 12 godzinach wpuścić do niego. W tym czasie pusty zbiornik wymyć wysuszyć itd... Opcjonalnie można po prostu podnieść w pustym zbiorniku temperaturę do 35 - 36 stopni C, wyłączyć napowietrzanie, a przed wpuszczeniem ryb podmienić wodę (zimną wodą) w takiej ilości by zbić temperaturę szybko do 25 stopni i napowietrzanie włączyć. Cykle powtarzać... hmm... no właśnie jak długo...?
Cały cykl pasożyta, uwzględniając życie pływek i bytowanie na rybie, encystacja i podziały w cyście, trwa około 5 dni w temperaturze 25 stopni C. Więc dla pewności wypadałoby pociągnąć te zabiegi przez 6 - 7 dni. Nawet bez chemii powinno zadziałać. Chemią można wspomagać, tylko w sumie po co? I tak nie damy szansy na powstanie pływek, a leki tylko na nie w zasadzie działają.

Wady:
1. Kupa roboty, koniecznie systematycznej i rzetelnej.
2. Konieczność posiadania dwóch (wygodniej trzech) baniaczków i całego osprzętu.
3. Czasochłonność
4. Stres dla ryb

Zalety:
1. Nie dajemy szansy na reinwazję pływek na ryby - czyli ilość pasożyta maleje na rybach z każdym 12h cyklem.
2. Nie trujemy ryb żadną chemią.
3. Niższa temperatura = większa zawartość tlenu w wodzie (skrzela tez są zaatakowane !!!) = łatwiejsze oddychanie
4. Skuteczność."

Co Wy na to?
  • kamyllo2
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3744

Odp:Ospa rybia 18/04/2008 12:37 #6563

kamyllo2 napisał:
(...)

Co Wy na to?


System z przenoszeniem do kolejnych zbiorników jest mi znany, był polecany w moich szczenięcych latach jako alternatywa leczenia chemicznego w przypadku bardzo delikatnych/rzadki/drogich ryb. Jeżeli zaręczysz własną głową za skuteczność - to powieszę w artykule

Rafał
  • Rafal
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 4325

Odp:Ospa rybia 18/04/2008 12:49 #6564

Hmmm.... Pomysł nie jest mój, tylko doczytałem nieco. Też słyszałem o tym dawno, tylko metoda jest zapomniana, ale warto by ją znać. Stąd mój post.
Metoda ta jest też wymieniona w "Chorobach Ryb" M. Prost, więc skuteczna pewnie jest. Nie testowałem osobiście, więc sam nie mogę gwarantować, jednak wydaje się być sensowna. Wydaje się być nawet na tyle skuteczna, że możesz ją podwiesić pod artykuł, jeżeli chcesz, jednak warto byłoby dodać, że nie testowałem jej osobiście Przy najbliższej okazji, obym nie musiał, pewnie to zrobię... hmm
  • kamyllo2
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3744

Odp:Ospa rybia 18/04/2008 12:54 #6565

oka, będzie zacytowana jako literaturowa w Twoim opracowaniu - żeby Ci nikt lusterek w samochodzie nie oberwał albo kotu krzywdy nie zrobił..

Rafał
  • Rafal
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 4325

Odp:Ospa rybia 18/04/2008 13:07 #6566

Łooooo... dzięki
  • kamyllo2
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3744

Odp:Ospa rybia 04/05/2008 15:17 #7031

Witam od niedawana posiadam rybki welony i kirysy. od tygodnia zauwazylam biale plamki na ogonach i na jednej male pasozyty. ryby ocieraly sie o kamienie i byly apatyczne. Zastosowalam najpierw mycopur ale okazalo sie ze to jednak jest ospa. zdechly 4 weolony mimo znikniecia bialych plamek. ryba dalej jest niespokojna ociera sie o okamienie lezy na dnie ale ma apetyt. stosuje takze witaminy ale wciaz objawy sa. prosze o pomoc
  • amorek
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 1

Odp:Ospa rybia 04/05/2008 15:28 #7032

amorek napisał:
Witam od niedawana posiadam rybki welony i kirysy. od tygodnia zauwazylam biale plamki na ogonach i na jednej male pasozyty. ryby ocieraly sie o kamienie i byly apatyczne. Zastosowalam najpierw mycopur ale okazalo sie ze to jednak jest ospa. zdechly 4 weolony mimo znikniecia bialych plamek. ryba dalej jest niespokojna ociera sie o okamienie lezy na dnie ale ma apetyt. stosuje takze witaminy ale wciaz objawy sa. prosze o pomoc


Witam na forum

Napisz troszkę więcej o obsadzie, wielkości akwa i technice - może problem jest szerszy niż ospa. Zdjęcie chorej ryby też by się przydało, byśmy mieli pewność, że to na pewno ta choroba.

W przypadku ryb preferujących chłodną wodę i niechęci do kombinowania trzeba by skupić się raczej na preparatach firmowych. Ostatnio dobrą opinią na forum cieszy się Protazol. Jeżeli masz dostęp do leków ludzkich czy weterynaryjnych - możesz spróbować z metronidazolem.

Koniecznie przestudiuj ten artykuł (choć już pewnie przeczytałaś):
www.pawiookie.pl/index.php?option=com_co...;id=14&Itemid=29

i pochwal się wybraną metodą i jej efektami.

Rafał
  • Rafal
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 4325

Odp:Ospa rybia 13/07/2008 00:34 #10601

Przy leczeniu ważne jest też KARMIENIE. Miałem problem z moimi 3 pawciami - co 3 tygodnie nawrót i co 3 tygodnie leczenie. po 4 leczeniu zmieniłem dietę z miksów sercowych na gotowe pokarmy tropicala, spirulina + chchild&arowana(nazwy z pamięci piszę) i po 3 tygodniach pojawiły się kulorzęski ale dużo mniej niż zwykle, na dodatek zanim kupiłem nowe leki(2 dni) śladu po ospie nie było. teraz karmię miksami(przepisy z "tutejszego" artykułu) i wzbogacam spiruliną, czasem czymś innym zależy co mam dla gupikówjak spirulina sie skończy.
I jak do tej pory Rybcie rosną jak szalone i zdrowe są
  • Zajc3w
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 103
Ostatnio zmieniany: 13/07/2008 00:36 przez Zajc3w.

Odp:Ospa rybia 08/09/2008 06:59 #12293

No ja mam swoje rybki okolo 2 tygodni. ale na poczatku widzialem na pletwach takie biale kropki i myslalem ze to poczatkowe stadium choroy. Nic z tym nie robilem bo nie bylem pewien czy sa chore, po 4 dniach kropki zniknely i rybki ciesza sie pelnia zycia Moze sie tylko w skelpie stresowaly w malym akwa i od tego (bo to podobno 1 z powodow).
  • arni291
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 16

Odp:Ospa rybia 08/09/2008 07:02 #12295

Imo to zwyczajnie nie była ospa - bo ta jeśli już wychodzi na ryby, to bez leczenia się nie obędzie - ilość "kropek" zwiększa się w zastraszającym tempie.

Rafał
  • Rafal
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 4325
Wygenerowano w 0.22 sekundy
Ważne
  • Osoby, którym padła dorosła pawiooka o w miarę proporcjonalnej budowie,  proszone są o zrobienie jej zdjęcia i umieszczenie zapakowanej w torebkę ryby (koniecznie w pozycji wyprostowanej!) w zamrażalniku. Następnie proszę o skontaktowanie się z administratorem.
  • Portal pawiookie.pl poszukuje osób biegle posługujących się jednym z języków: angielskim, niemieckim lub też rosyjskim, w celu przetłumaczenia treści artykułów. Osoby chętne do pomocy proszone są o skontaktowanie się z administratorem.