czwartek, luty 22, 2018
Witamy w pawiookie.pl!
Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

Rozświetlone 240 Ikan Bujuk
(1 przeglądających) (1) Gość

TEMAT: Rozświetlone 240 Ikan Bujuk

Odp:Rozświetlone 240 Ikan Bujuk 21/02/2012 16:58 #44495

corleone napisał:

Nie będę ich "głodził" już do czasu aż nie będą mogły połknąć bez problemu kiryska w całości, nie będę oddawał kirysków gdyż nie po to kupuję np danio żebym komuś oddawał kiryski (a kupić nikt nie chce) a to kawałek żarcia jest
Możesz je potrzymać bez jedzenia nic im nie będzie. Nawet na zdrowie wyjdzie. Gorzej jak coś innego jest w zbiorniku. Będą z czasem ganiały i próbowały zjeść. Jak będzie za duże to zamordują.Bo tylko dlatego , że taki mają instynkt.

Mam też problem żeby je np przegłodzić tydzień i dawać żarcie które ja chcę żeby bez problemu jadły (bez obawy - wyjdzie im to na zdrowie w porównaniu z codziennym opychaniem się filetami...)
Próbuj dalej u mnie jedna sztuka dopiero teraz po ponad pół rocznym zachwycaniu się pokarmem Hikari zaczęła pobierać inny pokarm.
Bliżej zwany filetem z kurczaka. Zajadały wszystkie chodź nie miały chęci na niego przez ostatnie pół roku , ale , że chapnęła go ta , która zajadała się tylko Hikari ) oczywiście w porcjach przyzwoitych ) , bo to pokarm bardzo wartościowy i odżywczy.
Kryzys , a raczej opętanie Hikarowskie minęło , ale ja dalej nie za bardzo znam odpowiedź na to pytanie jak to się stało. To ryby silnie wyczulone na zapach i korzystają z tego zmysłu nawet w taki sposób , że dolną podstawą szczęki dotykają pokarm , badając go swoimi receptorami , które są tam umieszczone.

Ja zrobiłem wcześniej mały trick pokrojone kawałki kurczaka , ale to za drugim podaniem włożyłem do miski w której znajdowały się pokruszone kawałki granulatu Hikari. Być może kurczak pachniał tym pokarmem i ryba go skojarzyła z tym co jadła wcześniej. Chodź i tak przed zjedzeniem kawałka mięsa oglądała go przez chwilę podpływają i przechylając się delikatnie na bok ciała lokalizowała okiem. Na pewno zapach był znajomy , ale kształt pokarmu inny i jasny. Inny od tego do , którego się przyzwyczaiła ciemny i z intensywnym zapachem.
Za pierwszym razem gdy podałem kuraka i tak zjadła , go bez żadnego halo ........za drugim go już wąchała ,ale zjadła .....Spróbuj może potrzymać w miseczce pokarm który chcesz podać z pokarmem , który lubią najbardziej. Oczywiście nie zajmie to może jednaj próby , dwóch , ale warto się po eksperymentować.
Można jeszcze inaczej się pobawić , spróbuj na kawałki rybiego mięsa lub innego położyć kawałki czegoś innego tak , aby po pewnym czasie przywarły do siebie i podać do akwarium. Oczywiście lepkość filetu z kury , czy ryby jest wiadoma , ale cieniutkie plasterki innych pokarmów mięsnych też się sprawdzą. Po pewnym czasie łączą się na tyle dobrze , że wrzucone do akwarium opadają razem , a ryba podpływa i chapie ulubiony kąsek.
Coś może jej nie pasować , jakiegoś smaku może nie rozróżniać , ale jest zarazem ten który lubi. Tym sposobem ryba powoli się przyzwyczaja.
  • Rysiek
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 1182
Pozdrawiam
Paweł rysiek Rycharski

youtu.be/QZ9rgR5PpRM
Ostatnio zmieniany: 21/02/2012 17:10 przez Rysiek.

Odp:Rozświetlone 240 Ikan Bujuk 22/02/2012 12:35 #44513

Dzięki Paweł, musze popróbować w/w patentów zwłaszcza łaczenie różnych pokarmów (np plasterek tilapi na plasterek kurczaka, albo owinąć plasterkiem tilapii martwego świerszcza (nie przepadają za nimi zbytnio, nawet za żywymi) lub krewetkę z pancerzykiem których też nie jedzą i zamrozić tak - może coś z tego wyjdzie.
No i musiałbym spróbować z suchym. Namaczasz jakoś czy prosto do akwarium dajesz?? One namaczając puchną więc jak się by objadła do pełna a potem miałoby jeszcze spuchnąć to może być różnie. A może głupie pytanie....

Nie raz obserwuję dotykanie jedzenia dołem pyska jak piszesz - wywęszą odrazu wszystko ale żeby jadły z ochotą....

No i ślimaki - tak mnie już denerwują bo te rzeczy ktore leżą w akwarium których ryby nie zjedzą a ja ich odrazu nie wyciągnę na pewno przyczyniają siędo powiększenia mojej kolekcji ślimaków ktorych w akwarium jest spokojnie kilkaset - helenki nic sobie z nich nie robią tylko kopulują ale małych coś nie widać jeszcze, potrafią przejść po ślimaku i nic nie zrobić - ale do sedna - czy jeśli pożyczę od znajomego dwie bocje wspaniałe ale takie z tego co mówił 6-8cm bo nie zmierzy dokładnie a jakie w rzeczywistości to by się okazało - czy dadzą sobie radę z tymi ślimakami?? Helenki bym przełowił byle by się pozbyć tych mniejszych rozmnażających się w zastraszającym tempie. Tydzień temu wyciągnąłem ze 100sztuk i się ładniej zrobiło a teraz widzę że jest ich chyba jeszcze więcej niż tydzień temu przed wyciąganiem :/

Niechciałbym robić restartu zbiornika (filtracje bym zachował ale i tak rośliny się już poukorzeniały i w piachu też na pewno masa dobrego jest) ale już mnie tak denerwują te ślimaki że nie mam na nie sił i mogę posunąć się do ostateczności

Poradźcie coś skutecznego.
  • corleone
  • Offline
  • Użytkownik (2 ostrz.)
  • MJ
  • Posty: 2603
Ostatnio zmieniany: 22/02/2012 12:36 przez corleone.

Odp:Rozświetlone 240 Ikan Bujuk 22/02/2012 14:31 #44514

Sprobuj ten srodek na wypławki, on zabija ślimaki, ale wtedy i helenki polecą..
  • jaciek
  • Offline
  • Zablokowany
  • Posty: 429

Odp:Rozświetlone 240 Ikan Bujuk 22/02/2012 14:46 #44515

Zanim chemia, proponuję pożyczyć te bocje... Może nie w dzień, ale w miesiąc zrobią porządeczek. No przynajmniej zauważysz różnicę. Tylko jak będą miały ful żarcia na dnie, to niekoniecznie wrąbią ślimaczki .
  • kamyllo2
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3743

Odp:Rozświetlone 240 Ikan Bujuk 22/02/2012 17:26 #44517

Też mam świderki Melanoides tuberculata w setkach , tysiącach , milionach , albo i mniej.
U mnie praktycznie ich nie widać w dzień , nocą trochę ich wychodzi. Chodź faktem niezaprzeczalnym jest , że ich nadmierna populacja też korzysta z dobrodziejstw , które są w akwarium. W prawidłowo prowadzonym akwarium praktycznie ich nie widać , a rozmnażanie jest raczej spowolnione.

Dla twojej ciekawości pl.wikipedia.org/wiki/Melanoides_tuberculata

Jest środek całkowicie bezpieczny dla ryb , krewetek o nazwie No-Planaria.
Tylko z No -Planaria jest jedno , ale.......jak Ci padnie wszystko narobi również smrodu.
Jak będziesz to wyciągał grzebiąc ręką w akwarium. Też stałem przed tym dylematem , bo pojawiły mi się wypławki w ilości minimalnej , ale jednak. Nie wiedzieć czemu i skąd , po pewnym czasie uświadomiłem sobie , że karmiłem co jakiś czas mięskiem z mielonymi małżami. Problem praktycznie znikł , a raczej schował się do dna i jest spokój.
Po co Ci o tym piszę , bo sam chciałem zastosować No-Planaria na w/w wypławki. Jednak pomyślałem sobie , że wytłucze mi to zarazem Melanoides_tuberculata to się wstrzymałem , bo nie wiem , ile tam ich naprawdę może być w 120-140 kg piachu.
A nie sądzę , że i filtracja zaraz przerobiła by taki nawał wzrostu amoniaku z rozkładających się ślimaków. Inna sprawa czym większe złoże biologiczne i większa masa piachu tym No-Planaria słabnie. To naturalny wyciąg z bambusa.

Jeżeli nie zależy Ci zbytnio na zielsku lub twoja dotychczasowa aranżacja będzie przechodziła metamorfozę. Rób re-start , bo innaczej problemu się nie pozbędziesz jak tak bardzo chcesz.
Chyba , że się przyzwyczaisz i będziesz żył z Melanoides_tuberculata.
Te żyjątka to wbrew pozorom dobry naturalny wskaźnik zanieczyszczenia wody. Jak wspomniałem w dzień ich nie widać to znak , że akwarium pracuje poprawnie co za tym idzie parametry wody itpe są w porządku. Jeżeli są wszędzie i jest ich dużo na szybach na dnie to znak , że może akwarium jest rozchwiane biologicznie.
  • Rysiek
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 1182
Pozdrawiam
Paweł rysiek Rycharski

youtu.be/QZ9rgR5PpRM
Ostatnio zmieniany: 22/02/2012 17:37 przez Rysiek.

Odp:Rozświetlone 240 Ikan Bujuk 22/02/2012 18:20 #44521

Ryśku - to nie Melanoides tuberculata - gdyby to były one to nie zawracałbym sobie nimi głowy wcale.

To są małe ślimaki o kształcie ampularii tylko małe - od prawie niewidocznych pewnie dopiero wyklutych do takich pół centymetrowych - większych nie zauwazyłem - widzę tylko oszałamiający ich przyrost w masie i liczebności, niektóre osobniki wydają się już większe niż pół centymetra i to mnie wkurza.

Szukam nazwy tego g...a na necie.....

Nie wiem skąd ale widzę na dnie dużo ich muszelek - już pustych - czyli coś się z nimi dzieje ale ich przyrost jest niesamowity także te kilkanaście pustych muszelek dla mnie nic nie znaczy - no ale są.

Przyniosłem te ślimaki na pewno z roślinami.

Jeżeli chodzi o świderki to na pewno jest ich kilka/kikanaście/kilkadziesiąt/kilkaset - czy więcej to nie wiem - rzadko widzę pojedyńczego osobnika a piachu w 240l mam z 50kg.

Jeżeli chodzi o wypławki to przy pawiookich miałem ich trochę, jak mięsa na dnie zalegało to wychodziły w większych ilościach. Obecnie jak leży trochę mięska na dnie to naprawdę nie dużo - na pewno wystarczająco dużo dla ślimaczków czy wypławek żeby jadły ale nie dużo dla zachwiania biologią itp. No i ślimaki widzę, przy mięsie też siedzą grupką ale wypławek nie wiedziełem już dawno. Mogę powiedzieć że nie mam ani jednej sztuki wypławki - no chyba że się tak poukrywały że gdzieś jednak są i w razie czego wyjdą. Wydaje mi się nawet że te ślimaki mogły je pozjadać....

Piasek jest czyściutki, nic w nim ani na nim nie gnije na 100% bo nie ma co - mięso się nie zdąży nawet zacząć rozkładać żeby wniknąć w piasek, a co wodę zanieczyści - robię testy i wodę podmieniam - NH3 NO2 0 a NO2 ostatnio przez brak czasu max 20-30 ale więcej nie ma szans.

Te ślimaki o których piszę są na szybach, piasku i roślinach - ale nie zakopują sięw piasku tak jak świderki.

Mam bocję w baniaku - zobaczymy czy będzie chociażby zainteresowana ślimakami. Dam jej czas a jak nic nie zdziała w miesiąc to oddaje.
  • corleone
  • Offline
  • Użytkownik (2 ostrz.)
  • MJ
  • Posty: 2603

Odp:Rozświetlone 240 Ikan Bujuk 22/02/2012 20:04 #44523

Ślimak, jakiego opisujesz to chyba rozdęta pospolita, jak masz taką dużą hodowle ślimaków to może załóż to małe dodatkowe akwarium dla kolcobrzucha będziesz miał ślimaki dla niego
  • krzyś
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 239

Odp:Rozświetlone 240 Ikan Bujuk 22/02/2012 20:05 #44524

corleone napisał:
Ryśku - to nie Melanoides tuberculata - gdyby to były one to nie zawracałbym sobie nimi głowy wcale.

O w mordę jeża....zapędziłem się , ale chodzi o ślimaka to najważniejsze.
To są małe ślimaki o kształcie ampularii tylko małe

Jak nie miałeś Ampullaria , ani nigdy nie przynosiłeś nic ze zbiorników w których są ślimaki na roślinach. To masz małe po tych co Ci grasują w akwarium. Hellana świetnie sobie poczynają jak mają pokarm itpe.
Innej drogi nie ma one przez okna , drzwi nie wchodzą.

Qrcze nie jestem malakologiem , ale skoro nie miałeś Melanoides tuberculata , Ampullari to masz Anentome hellena , bo je miałeś.
Chyba , że to Obcy 8 pasażer Nostromo.
Już widzę Cię na zlocie jak dostajesz drgawek , wskakujesz na stół , a z brzucha wychodzi Ci mała Bloody Hallena
  • Rysiek
  • Offline
  • Użytkownik
  • Posty: 1182
Pozdrawiam
Paweł rysiek Rycharski

youtu.be/QZ9rgR5PpRM
Ostatnio zmieniany: 22/02/2012 20:20 przez Rysiek.

Odp:Rozświetlone 240 Ikan Bujuk 23/02/2012 08:42 #44525

krzyś napisał:
Ślimak, jakiego opisujesz to chyba rozdęta pospolita, jak masz taką dużą hodowle ślimaków to może załóż to małe dodatkowe akwarium dla kolcobrzucha będziesz miał ślimaki dla niego


Hej Krzyś - mówisz że lubią ślimaki Tylko że ja nie mam takowego kolcobrzucha - moze i akwa mam puste dla niego i w sklepie są ale czasowo nie wyrabiam na dodatkowe akwarium a i miejsca bym nie miał na nie - mimo że małe jest to musiałoby stać gdzieś "na siłe" - co nie ujmuje faktowi że bardzo mi się kolcobrzuchy podobają.

Nostromo...... Wydaje się że ten pasażer to właśnie wspomniana przez Krzysia rozdętka - chyba bym poznał małe helenki - mogłyby w końcu pojawić się efekty ich przesiadywania jeden na drugim.

Ale wracając do tematu - bocja chyba zajęła się ślimakami. Dam znać za jakiś czas czy jedna mała bocja poradziła sobie z tymi ślimolami - mam też pomysł aby sprzedać kiryski i kupić za nie drugą bocję, może znajomy mi tą pierwszą później da/odsprzeda - ile bocji musiałoby być minimum dla ich w miarę bezstresowego życia??
  • corleone
  • Offline
  • Użytkownik (2 ostrz.)
  • MJ
  • Posty: 2603

Odp:Rozświetlone 240 Ikan Bujuk 23/02/2012 08:53 #44526

corleone napisał:
... ile bocji musiałoby być minimum dla ich w miarę bezstresowego życia??


Rybka stadna... Ja mam dwie, dość pokaźne już, około 20cm, lub więcej... Kiedyś miałem dwie inne... dokupiłem im pięć sztuk dla towarzystwa... ale ich wrażliwość na kulorzęska spowodowała, że zostały mi tylko dwie, z tych dokupionych, reszta odeszła w niebyt. Więcej już nie próbowałem dodawać im towarzystwa, ale myślę, że czułyby się znacznie lepiej w stadku minimum 5 sztuk.
  • kamyllo2
  • Offline
  • Moderator
  • Posty: 3743
Ostatnio zmieniany: 23/02/2012 08:56 przez kamyllo2.
Wygenerowano w 0.27 sekundy
Ważne
  • Osoby, którym padła dorosła pawiooka o w miarę proporcjonalnej budowie,  proszone są o zrobienie jej zdjęcia i umieszczenie zapakowanej w torebkę ryby (koniecznie w pozycji wyprostowanej!) w zamrażalniku. Następnie proszę o skontaktowanie się z administratorem.
  • Portal pawiookie.pl poszukuje osób biegle posługujących się jednym z języków: angielskim, niemieckim lub też rosyjskim, w celu przetłumaczenia treści artykułów. Osoby chętne do pomocy proszone są o skontaktowanie się z administratorem.